Najnowsze zmiany w przepisach dotyczących postępowania przed sądami administracyjnymi weszły w życie bez większego rozgłosu. I trudno się dziwić – zakres nowelizacji jest raczej ograniczony.
Jak zauważa Michał Siembab w komentarzu dla Dziennika Gazety Prawnej, najistotniejszą korzyścią jest odejście od niepotrzebnego formalizmu, który wymagał od stron składania odpisów z Krajowego Rejestru Sądowego, do których sąd i tak miał dostęp. To drobna, ale praktyczna poprawka, ułatwiająca prowadzenie spraw i skracająca czas postępowania.
Nowe przepisy nie zmieniają jednak zasadniczo funkcjonowania sądownictwa administracyjnego – na bardziej odczuwalne reformy, takie jak pełna cyfryzacja czy uproszczenie procedur, środowisko prawnicze wciąż czeka.
Pełen artykuł dostępny jest TUTAJ.







