Nowe regulacje przyznają pracownikom prawo do uzyskiwania informacji o poziomie wynagrodzeń, ale nie oznacza to pełnej transparentności danych płacowych. Kluczowe znaczenie ma ochrona danych osobowych.
Pracownik nie będzie mógł żądać informacji pozwalających zidentyfikować wynagrodzenie konkretnego współpracownika. Również dostęp do niektórych danych o średnich wynagrodzeniach może być ograniczonych – w określonych sytuacjach będą mogły je uzyskać organy ds. równości lub zakładowe organizacje związkowe.
To jednak nie wyczerpuje problemu. Wątpliwości pojawiają się również w kontekście sporów sądowych i zakresu informacji, które mogą być ujawniane na potrzeby postępowania. Jak wskazuje mec. Justyn Burska w komentarzu dla serwisu Prawo.pl, te kwestie nadal wymagają doprecyzowania na poziomie ustawowym albo wypracowania odpowiedniej praktyki orzeczniczej.
„Problem ten ma istotne znaczenie, ponieważ zgodnie z art. 9 par. 1 k.p.c. strony mają prawo przeglądać akta sprawy i otrzymywać ich kopie. Ewentualne przekazanie pełnych danych wyłącznie sądowi, bez udostępnienia ich stronie, należałoby więc pogodzić z prawem strony do zapoznania się z materiałem dowodowym i odniesienia się do niego.”
Zapraszamy do lektury pełnego artykułu: LINK







