Komisja Kodyfikacyjna Prawa Cywilnego prowadzi prace nad nowymi regulacjami, które mogą istotnie wpłynąć na sytuację mikro- i małych przedsiębiorców w relacjach z dużymi kontrahentami. Proponowane przepisy dotyczą wzorców umów i mają na celu wzmocnienie pozycji tzw. „słabszego przedsiębiorcy”, czyli lokalnego producenta, usługodawcy czy najemcy, którzy w praktyce często spotykają się z gotowymi, jednostronnie narzuconymi kontraktami.
W polskim kodeksie cywilnym mogłyby pojawić się rozwiązania wzorowane na niemieckim kodeksie cywilnym. Chodzi o tzw. klauzule zaskakujące i niejasne. Ich istotą jest to, że jeśli w umowie znajdzie się postanowienie, którego druga strona realnie nie miała szans negocjować, a które narusza równowagę kontraktową, będzie ono mogło zostać uznane za nieważne.
Dr Tomasz Ludwik Krawczyk w rozmowie z Dziennikiem Gazetą Prawną zwrócił uwagę, że choć kierunek ochrony mniejszych przedsiębiorców jest zrozumiały, to sposób jego realizacji wymaga dużej ostrożności.
Zdaniem eksperta wprowadzanie ogólnych, szeroko zakreślonych klauzul mogłoby prowadzić do nadmiernej dowolności sądów przy ocenie ważności umów, a w konsekwencji – do niepewności prawnej i ograniczenia wolności gospodarczej.
„Obawiam się zapowiedzi komisji wzmocnienia pozycji MŚP przez ingerowanie w treść stosowanego wzorca umownego. Prawa słabszej strony umowy można wzmocnić na kilka sposobów: narzucając ustawowy wzorzec umowny, wprowadzając rejestr klauzul niedozwolonych (niewiążących słabszej strony stosunku), co obowiązuje już względem konsumentów oraz przedsiębiorców zawierających umowę spoza obszaru swojej działalności gospodarczej, albo regulując punktowo określone typy umów przepisami”
Pełny artykuł w Dzienniku Gazecie Prawnej dostępny jest tutaj: link







